7 myśli nt. „NASA runs competition to help make old Fortran code faster – BBC News”

  1. Ta. Juz zapomnialem tego jezyka. Wrzuciliby wiecej sprzetu i podzielili jakos model z roznych punktow startoych zamiast szukac specjalistow od przyspieszania prehistorycznej technologii.

    Rycerstwo sredniowieczne w walkach na nowoczesnym polu bitwy… takie tam zagadnienia.

    Bardzo lubilem instrukcje GOTO 😉

    -Maciek

      1. Skoro Maciek unika odpowiedzi to może podam kilka ciekawostek:

        • NASA liczy najbardziej skomplikowane (i największe) problemy na świecie.
        • NASA jest największym użytkownikiem superkomputerów.
        • Własny ośrodek obliczeniowy NASA ma kilka klasterów a największy z nich ma 274 tysiące procesorów (https://www.nas.nasa.gov/hecc/)
        • Najdłużej liczący się w HECC program w chwili gdy piszę te email chodzi już przez ponad 8 dni.
        • FORTRAN jest żywym językiem gdzie najnowszy standard (ISO/IEC 1539) jest z roku 2008 a następny (F 2015) właśnie wchodzi. „GOTO” zostało „obsoleted” 20 lat temu a „sprytne” wersje „GOTO: ASSIGN/GOTO” zostały wyrzucone z języka. Fortran ma wbudowane przetwarzanie równoległe, operacje wektorowe, dynamiczną alokację pamięci i największą ze wszystkich języków rozmaitość bibliotek numerycznych.

        W tym kontekście „wrzucanie więcej sprzętu” nie jest realnym rozwiązaniem. Tak samo jak przepisywanie oprogramowania na Javę. Tak że, Maciek, dobra rada tylko bez sensu.

        Jurek

        1. No swietnie. Czyli FORTRAN i COBOL ma przyszklosc. Wrato wiedziec. Gratuluje. DOS pewnie tez skoro jeden ze rradzieckich “sputnikow” latal z PTS-DOS. Mysmy go w Polsce uzywali w skromniejszym zastosowaniu i potem sie jakos nie przyjal. Zreszta nie wazne.

          Pozdrawiam,
          -Maciek

          1. Z tego, co czytałem, to COBOL ma się całkiem nieźle. Sam osobiście COBOLę od wielu lat i nie narzekam na brak pracy. W tym języku napisano sporo kodu i ciągle jest co zmieniać.
            Tomek

  2. Akurat Fortran przypadł do gustu ludziom piszącym biblioteki numeryczne. Do odwracania macierzy czy rozwiązywania równań różniczkowych był wystarczający i blisko myślenia matematycznego. A użycie obiektów nie było konieczne. To chyba główne powody.
    Zresztą to że kod jest stary nie znaczy że jest zły. Ludzie wycisneli z Fortranu wszysko co się dało.
    Studiowałem ‚numerki’ na UW więc coś powinienem z tego pamiętać..
    To zadanie z NASA wcale nie musi być trywialne.

    Stefan W.

  3. Pozdrawiam i pozwole sobie dorzucic swoje 3 grosze.

    Mysle Stefan, ze bardzo dobrze ujales sprawe.
    Sa dziedziny w ktorych nie uzywa sie „obiektow/obrazkow” itp. rzeczy,
    bo celem jest wykonanie pewnych precyzyjnych operacji, jakby to ujac
    „na poziomie bitow, a nie bajtow” jednym slowem uzywajac jak najmiej
    tzw.” zasobow”. Mam takie same odczucie, ze zadanie NASA nie jest trywialne,
    bo zapewne to orginalne projektowali i pisali matematycy.
    Notabene tez konczylem „numerki” (UJ), a wiec blizej jest mi do nich
    niz do samego tzw. dzisiejszego „programowania”, czy jak to zwa tutaj „kodowania”.
    Nie ulega watpliwosci, ze choc dzisiejsze jezyki programowania sa ciekawe i
    bardzo nazwe to „widowiskowe”,to jednak przy narzuconych rygorach w zakresie
    dostepnych zasobow, czy specyfiki danych operacji (jak obliczeniowe w Fortranie)
    niewiele maja miejsca w wielu zastosowaniach, gdzie licza sie zupelnie inne sprawy.

    Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo, duzo zdrowia,

    Roman

Możliwość komentowania jest wyłączona.