Opinie

Tak wiele sie dzieje w naszym kraju (tu mam na mysli Ameryke)
a nie widze, ani zadnych listow, ktore popieraja/potepiaja itp.
Ja z racji bycia, jak to zostalo okreslone „rasista”,  chyba nie musze za wiele na tem temat pisac.
Przyznam szczerze, ze czytam codziennie informacje z Polski (Interia, Onet) i jestem dosc zdudmiony tym co tam czytam.
Kto urabia w Polsce takie opinie jak te zamieszki to efekt „400 lat niewoli”,  „biali sobie na to zasluzyli” itp.
Rozumiem robienie „wody z mozgu” tutejszej amerykanskiej mlodziezy, ktora mozemy obserwowac ostatnio na tych  „pokojowych, czy niepokojowych” wieczornych spotkaniach.
Mysle jednakze, ze robienie „wody z mozgu” ludziom w Polsce to jest po prostu jakis rodzaj zamierzonej akcji.
Coz moze juz jestem stary, ale ma nic bardziej dziwnego, niz mlody bialy chlopak, noszacy opuszczone spodnie na wysokosci ud/kolan i sluchajacego „rapu”.
Jego nawiekszym problemem jest (jak sie domyslam), ze ma biala skore.
Mnie zawsze powtarzali, ze warto uczyc sie od madrych.
Coz naleze do starszej generacji i tak juz chyba zostanie.

Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo, dzuo zdrowia,

Roman

18 myśli w temacie “Opinie”

  1. Witam,
    Tylko jedna rzecz dodam, ze Onet nie jest dobrym zrodlem informacj, a powiedzialbym nawet ze jest to typowy fake news, ktory zajmuje sie manipulowaniem opinia publiczna.
    Nie mam opini o Interi – nie czytam.
    Pozdrawiam,
    Adam.

    1. Ale filmik człowieka zabijającego w imię WŁADZY przez uduszenie kolanem w mocy „funkcji prawa” wszyscy oglądali, tak?
      Ja byłem w stanie obejrzeć to tylko raz.

      Wiele widziałem (i doznałem) w latach 1978-1982 w Krakowie i podczas demonstracji i „walki z ZOMO”, ale to, tutaj, w kraju „spełnienia marzeń”? ZOMOwcy nie byli aż tak zdegenerowani? Jak w ogóle można to zrozumieć?

      Należę do starej generacji ale mnie korci by znowu wyjść na ulicę. Co prawda boję się, że nie będę mógł wystarczająco szybko uciekać 🙂

      3-majcie się bezpiecznie od wirusa i wszelkiej przemocy.

      L.

      1. Nie polecam. ANTIFA prowadzi prowokacje. Sa glosy, ze sa ludzie dostajacy pieniadze. W Teksasie dostarczono strerty cegiel. Jest organizacja. Nie polecam wychodzic na demonstracje a i nawet z bronia (jesli sie ma pozwolenie) moze byc bardzo niebezpiecznie.

        Przypomne ze miasta maja teraz godzine policyjna w nocy (w tym Nowy Jork). W kilku miastach jest gwardia narodowa. Palenie samochodow policji oraz szaber moze sie skonczyc niestety strzelaniem. Wlasciciele sklepow uzbrojeni w karabiny troche uspakajaja zapal (sa filmy) jak wyjda do agresywnych prowokatorow niszczacych sklepy (to tez widzialem). Tych obchodza duzym kolem, bo sie boja. W zasadzie tylko miejsca gdzie sa uzbrojeni ludzie sa bezpieczne. Policja odmawia pomocy w wielu miastach i mowi zeby bronic sie samemu, bo maja powazne problemy. Ataki sa na policje (i nie wszedzie, bo sa tez demonstranci co staja kordonem broniac policjantow przed atakami agresywnych prowokatorow). Prowokatorzy o dziwo sie nie boja policji, ale juz cywili uzbrojonych w szotgany i AR-15 to juz tak, bo wiedza czym to pachnie jak ludzie chodza zaladowanymi karabinami albo wezma idiote na celownik nie pociagajac za spust. Tego bylo dosc wiele.

        Maciek

  2. Adam,
    A jakie żródło informacji jest, według Ciebie, wiarygodne i nie jest „typowym fake news”, i nie zajmuje się manipulowaniem opinii publicznej?

    Marek

    1. Zdecydowanie, wręcz chorobliwie, trzyma się faktów Reuters. Znam sprawę od środka, polecam.

      Jurek

      1. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje Wam za wszelkie uwagi.

        Zapytalem nie, aby „prowokowac”, ale by zorientowac sie
        w ktorym momencie jestesmy.
        Ja nie mam jakiegos specyficznego „zamilowania” do „wladzy” w policyjnych
        mundurach, bo jak wszyscy z naszego pokolenia
        na rozny, czy to mniejszy, czy wiekszy sposob doswiadczylismy czegos tam w Polsce, a moze tez i tutaj. Jednym slowem uzywam zasady „ograniczonego zaufania”, poza tym bylo nie bylo to oni maja bron i ostra amunicje, a ja swoja zdalem do magazynu po zakonczeniu sluzby wojskowej. Byc moze czas rozejrzec sie za czyms?
        bo jak widac i w czasach „wirusa” jak i „protestow” policja ma inne sprawy na glowie niz ochrone przecietnych obywateli. Zreszta sie nie dziwie za bardzo,
        bo z dugiej strony jak wyciagnie bron w kierunku protestujacych to jest od razu
        „zawieszany w sluzbie”, czyli na drugi raz nie bedzie tego robil.
        Jednym slowem bardziej jak to pisze Maciek odstrasza „shotgun” w rekach wlasciciela, niz cala kolumna policjantow.
        Zrozumiale, wlasciciel ma o co walczyc, a policjant ma nadstawiac glowe za kogos
        za te pare $$ na miesiac, bronic jakiegos samochodu, sklepu, domu?
        Zreszta jak mozna sie domyslic, policja wypelnia dyrektywy „wladzy politycznej”,
        („dzielnie” dajac mandaty za np. brak maseczki)
        a wiadomo, raz wladza jest taka, raz jest owaka.

        Dziekuje tez za uwagi na temat stacji radiowych/online.
        Ja czasem tylko rzuce okiem co tam pisza. Po prostu zdziwilo mnie, ze
        polskie stacje powtarzaja uparcie jakies tezy w stosunku do tzw. „bialego czlowieka”, cos co mozna generalnie porownac do znanego zdania ze starego filmu Seksmisja: „No tak, a nie odpowiadamy tylko za trzęsienia Ziemi gradobicie i koklusz!”
        Jak sie mozna domyslic, prawdopodobnie wczesniej, a nie pozniej, wprowadzony
        zostanie jakis nowy podatek od „bialej skory”, bo przeciez to bez sensu,
        aby panstwo wprowadzilo podatek dla wszystkich (bez wzgledu na kolor)
        z ktorego beda placic „odszkodowania” ludziom o jednym kolorze.
        Ciekawe tak na marginesie jak rozwiaza sprawe potomkow tzw. malzenstw mieszanych?
        Ale to chyba juz nie moja sprawa.

        Wyglada, ze bedzie dzisiaj ladny sloneczny dzien,
        polecam wybrac sie na spacer.

        Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze zyczac duzo, duzo zdrowia,

        Roman

        1. Roman,

          Policja to nie jest “wladza” – to sa pozostalosci rozumienia milicji z PRLu i czas to zmienic.

          Tak sie sklada ze sporo spedzam czasu z policjantami z racji moich zainteresowan jest to dosc nieprzypadkowe (przechodze z nimi tez pewne treningi, ale nie jestem w “ORMO” 😉 Poznalem troche policjantow stanowych, lokalnych, FBI, ATF, ICE, DEA. Uogolnianie, ze sa tacy jak MO w PRL nie ma najmniejszego sensu. Nie sa zadana wladza tylko tzw. “law enforcement” co w tlumaczeniu oznacza, ze wymuszaja przestrzegania prawa. Jesli sobie sami to prawo ustalimy (wybierajac wlasciwych politykow a anie clown’ow i cyrkowcow skorych do koryta) to tak bedzie dzialac policja na nasza korzysc spoleczna i dla porzadku.
          Wielu z nich to zwykli patrioci, ktorzy sluzyli w wojsku zanim przyszli do policji. Jeden z kolegow – Wojtek – byl 13-latkiem gdy tu przyjechal z Polski. Sluzyl w US Marines a teraz jest w SWAT’cie. Chlopak jak kazdy inny i mozna sie powyglupiac. Sam przyznaje, ze w robocie miewa idiotow w mundurach, ale to nie jest ogolna zasada.

          Poza tym wyjasnimy sobie pewna sprawe prawna, bo ciagle ludzie jej nie rozumeieja (ja przerabiam aspekty prawne z policja i prawnikami w zakresie uzycia broni palnej oraz innej). Otoz policja NIE MA OBOWIAZKU BRONIC LUB OCHRANIAC OBYWATELI i nie jest do tego przeznaczona. To kazdy doswiadczony policjant w Stanach Wam powie. Natomiast dobry policjant to zrobi z wlasnej inicjatywy ryzykujac nawet swoje zycie. I za to trzeba im byc wdziecznym. Jak sie ich popiera to odplacaja nam wlasnym serwisem i pomoca. Ich zycie nie jest kolorowe i oni nie sa tez armia (czasem musza uwazac na glupiego partnera o czym mi Wojtek opowiadal, bo np. ktos nie byl w wojsku i sie nie nauczyl wspolpracy i wzajemnej ochrony).

          Pozdrawiam,
          Maciek

          1. Pozdrawiam i dzieki raz jeszcze.

            Bardzo dobra uwaga p. Macieju, niby taka oczywista, a czesto o niej sie zapomina.
            „Jesli sobie sami to prawo ustalimy (wybierajac wlasciwych politykow
            a nie clown’ow i cyrkowcow skorych do koryta) to tak bedzie dzialac
            policja na nasza korzysc spoleczna i dla porzadku.”
            Co do „obrony i ochrony obywateli”, w jakims sensie sa do tego zobowiazni,
            ale zawsze wszak istnieje pojecie „ryzyka” i nie zawsze, ktos bedzie
            chetny nadstawiac swoja glowe.
            Jednym slowem o obronie warto pomyslec samemu, bo policja moze sie
            pojawic nieco za pozno, lub zajeta innymi sprawami, nie bedzie miala wogole czasu.

            Pozdrawiam serdecznie i duzo, duzo zdrowia,

            Roman

          2. On Jun 3, 2020, at 11:46 AM, Stefan W. wrote:

            Dzięki Maciek, napewno problem jest skomplikowany szczególnie w kraju gdzie każdy zatrzymany obywatel może niespodziewanie wyciągnąć broń i strzelić do policjanta.
            Ale widzę zrobiłem Reply zamiast Reply to All i zrobiła nam się prywatna dyskusja…

            On Wednesday, June 3, 2020, 11:22:18 AM EDT, Maciek Samsel wrote:

            I to kolejna legenda. Strzelaja w zagrozeniu. Wiekszosc to bajki nakrecone, ze strzelali bez powodu (warto obejrzec material z ich kamery, bo teraz musz czasto miec ja na sobie na patrolu). Ludzie tworza bajki, ale jak sie obejrzy co widzieli i co sie dzialo to sie nie dziwie, ze siegneli po bron.
            Sa zasady bezpieczenstwa wynikajace z badan zachowan kryminalnych. Sa reguly uzycia broni i kiedy trzeba ja wyciagnac by zdarzyc przed napastnikiem. To sa zasady, ktore sie poznaje tylko jak sie spedzi cale dni na treningach z doswiadczonymi ludzmi.

            Trzeba tez znac prawo. Uzycie “smiertelnej sily” (deadly force) jest uzasadnione w razie ataku cielesnego. Prawo w Stanach nie jest takie jak w Polsce, ze musi byc rowna sila – musi byc adekwatna. Jesli gosc wazy 75 kilogramow lub kobieta 50 kilogramow i jest zaatakowany przez napastnika wazacego 120 kilo rekami to ma prawo wyjac bron i do niego strzelic dwa razy na korpus. Policja (tez bylem w tym trenowany) obserwuje co potencjalny napastnik robi rekami i co trzyma w nich (takie testy w ciemnosciach i oslepieniu tez sie przechodzi). Jesli gosc siega po jakies narzedzie i jest w agresji to policja ma prawo uzyc broni i jej uzyje. To samo ma prawo zrobic cywil z pozwoleniem na noszenie broni. Poza tym nie strzela sie by zabic tylko w prawidlowym jezyku – “stop threat”. Nie bede sie wdawal w dalsze szczegoly, bo by to wymagalo calego szkolenia (sporo tego przechodzilem, bo podejmowanie tych decyzji nie jest latwe a musi byc szybkie – technika strzelania to maly pikus i wymaga tylko czasu, amunicji oraz tarcz caly problem jest w podejmowaniu decyzji i mysleniu oraz przewidywaniu).

            Polecam szkolenia. Pokazuja material z kamer inwigilacyjnych co sie dzieje i jak szybko, ale wiekszosc ludzi ma marne pojecie i tworzy rozne filozofie wokol tego.

            Maciek

            On Jun 3, 2020, at 10:51 AM, Stefan W. wrote:

            Maciek,

            No to jestem „confused” skoro policja nie ma obowiązku bronić i ochraniać obywateli. Zawsze myślałem że do tego właśnie ją stworzono.
            Ale może z tego właśnie wynika że nie usiłują zatrzymać kogoś kto przekroczył prawo tylko ‚strzelają żeby zabić’.

            pozdr
            Stefan

          3. Do policjanta oczywiscie sie nie strzela, ale byly przypadaki kiedy policjanci znalezli sie w niewlasciwym miejscu (nie wszedzie maja prawo byc zawsze) i dochodzilo do strzelaninny. W New Jersey mielismy taki przypdek i sedzia uznal, ze nikt nie byl winny a cywil w domu mial prawo strzelac do kogos kto mu wkroczyl agresyywnie na jego teren. Policja o tym wie i powinna sie trzymac procedur (to nie Europa gdzie moga wszedzie wejsc wywalajac drzwi). W New Jersey mamy tzw. “castle doctrine” wiec jak ktos kopnie w drzwi i niezaleznie kto to jest moze dostac kula od mieszkanca z bronia (to sie kwalifikuje jak obrona wlasna). To jest wlasnie ten czynnik gdzie glupawo wprowadzone “red flag law” moze sie skonczyc tragicznie dla policjanta kopiacego drzwi a w sadzie broniacy moze byc uniewinniony. Co do “red flag law” mielismy przypadek, ze pewien glupi doktor z zemsty za zle “review” pacjenta naslal policje by odebrac mu bron. Sedzia stwierdzil, ze nie ma podstaw i nakazal zwrocic bron poszkodowanemu a doktorowi grozi sprawa cywilna w sadzie. To bylo doslownie kilka tygodni temu.

            Maciek

        2. Radzilbym przeczytać ten artykuł o analizie Harvardu. Oczywisty brak wyobraźni i zrozumienia problemu w szczególności u młodych ludzi prowadzi do szkód fizycznych i socjalnych. Protesty są nieefektywne. Zmiany można przeprowadzić w sposób demokratyczny (wybory). Nastawienie policji do obywateli jest kontrolowane przez prawo stanowe i ma powiązanie socjalne. Na przykład, największe prawdopodobieństwo śmierci czarnego jest w stanie NY I NJ. Dlaczego? Czy dominacja partii Demokratycznej jest czynnikiem? Pamiętajcie że w USA Stany mają dużą autonomię.
          ____________Police____________________________
          https://justthenews.com/government/security/harvard-study-finds-black-people-die-result-police-pullbacks-following?amp

    2. Jeśli chodzi o wiarygodne źródło informacji, to polecam “The Epoch Times”. Jest to prawdziwie niezależny, bezpartyjny serwis informacyjny. Trzyma się faktów, opinie umieszcza w osobnej sekcji “Opinion”.
      Podaje też fakty, które wiele mediów pomija.
      https://www.theepochtimes.com/

      Pozdrawiam,
      Ela

      1. Ela, czy na pewno im można wierzyć?
        To Chińska sekta religijna.
        Wikipedia:
        The Epoch Times is a U.S. based international multi-language newspaper and media extension of the Falun Gong new religious movement.[4][5][6] The newspaper is part of the Epoch Media Group, which also operates New Tang Dynasty Television (NTD).[7] For its articles, the publication draws from a network within China, as well as staff living in the West.[8][9][10] The Epoch Times has been publishing in Chinese since May 2000. It is either sold or distributed free-of-charge in 35 countries, including various international regional editions. The Epoch Times websites are blocked in mainland China.

        1. Trudno znalezc wiarygodne zrodla iformacji, ale zgadzam sie ze The Epoch Times wyglada bardziej wiarygodnie.
          Niestety musimy znowu jak w czasach PRL-u filtrowac informacje, “czytac miedzy wierszami” i porownywac z innymi zrodlami i uzywac “common sense”.
          Pozdrawiam.
          Adam.

        2. Ze dwa tygodnie temu Epoch Times zjawił mi się tajemniczo w skrzynce pocztowej (tej na ulicy).
          Dosyć ciężko się czytało: jedyne, co pisali, to ostro narzekali na Chiny kontynentalne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.